
ITo jest poza moją kontrolą.
Patrzyłem, jak kolejna ulewna burza przechodzi przez naszą dotkniętą suszą ziemię czwarty tydzień z rzędu. Jest teraz tak sucho, że liście na niektórych topolach zaczęły żółknąć – to lipcowy dzień. Czuję bezradność, czując zapach deszczu, patrząc, jak pada w oddali, podczas gdy chrupiąca trawa pod moimi stopami zamienia się w pył.[1]Jak na ironię, było to jedno z najzimniejszych lat, jakie pamiętam! Cóż, przypomniałem sobie to po raz kolejny: to poza moją kontrolą. Kontynuuj czytanie
Przypisy
| ↑1 | Jak na ironię, było to jedno z najzimniejszych lat, jakie pamiętam! |
|---|
