
lub YouTube
Wgdzie poszedł Bóg? To pytanie, które wielu z nas zadawało sobie w obliczu poważnych prób, duchowej posuchy i najtrudniejszych pokus. Oczywiście, w naszym intelekcie wiemy, że Bóg, który jest wszechobecny, nigdzie nie odszedł; że mówi nam w Piśmie Świętym, że będzie z nami „aż do skończenia świata”.[1]Matt 28: 20 Wszystko to rejestruje się w głowie… ale często to w sercu błądzimy po omacku, szukając Tego, którego kochamy.
Nie raz mówiłem: „Jezu, gdybym mógł po prostu posiedzieć z Tobą przez pół godziny i porozmawiać, byłbym gotowy”. Oczywiście, to nigdy nie wystarczyłoby – prosiłbym Go, żeby mógł z Nim posiedzieć raz po raz. Dlatego pozostaje On ukryty dla moich zmysłów, nawet jeśli całe stworzenie śpiewa nam swoją pieśń miłości każdego ranka.
Rozmyślałem nad tym, jak nawet w Ogrodzie Eden, przed Upadkiem, Bóg pozostawał ukryty. Adam z pewnością odczuwał Jego obecność, opisaną w dość uroczy sposób:
I usłyszeli głos Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w powiewie wiatru… obecność Pana Boga wśród drzew ogrodu. (Genesis 3: 8)
Znalezienie Boga — we wspólnocie
Jednak Pan widział, że Adam był „sam”. Dlatego stworzył Ewę:
Pan Bóg rzekł: Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam. Uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc. (Genesis 2: 18)
Bóg zawsze chciał, abyśmy Go znaleźli i doświadczyli, w mniejszym lub większym stopniu, w wspólnota ze sobą. Jezus ściśle powiązał przykazania: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem…” z przykazaniami: „Kochaj swego bliźniego jak siebie samego”.[2]Matt 22: 37-39 Tak jakby nasza egzystencjalna pełnia dokonała się tylko w tej komunii z Bogiem oraz innych. Miłość bliźniego „zamyka obieg”, pozwalając, by życie Boga przepływało przez nas do tych wokół nas (dotyczy to nawet pustelnika religijnego, który kocha bliźniego poprzez wstawiennictwo i pokutę).
Choć poruszałem już ten temat gdzie indziej (patrz przypisy), ważne jest, aby raz jeszcze podkreślić potrzebę autentycznej wspólnoty chrześcijańskiej – wspólnoty z innymi wierzącymi. Jeśli szukasz Boga, jest jedno miejsce, w którym na pewno Go znajdziesz:
Bo gdzie dwaj albo trzej są zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich. (Mt 18:20)
A zatem,
… Wspólnota chrześcijańska stanie się znakiem obecności Boga w świecie.-Ad Gentes Divinitus, Vaticanum II, 15
W ten sposób wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będziecie się wzajemnie kochać. (John 13: 35)
Istnieje wiele powodów, dla których człowiek jest dziś prawdopodobnie bardziej samotny niż kiedykolwiek – jednym z nich jest technologia. Zastąpiliśmy obecność z tekstami, nasze głosy z e-mailami, nasze aktywne słuchający z „lajkami”. Nigdy nie byliśmy ze sobą tak „w kontakcie”, a jednocześnie tak od siebie oderwani.
Lubię zatem mówić, że wspólnota jest „ósmym” sakramentem. Ileż razy doświadczyłem obecności Pana – Jego miłości, uzdrowienia, odnowy, mądrości i pewności poprzez wspólnotę! To celowy zamysł Boga od samego początku czasu, zamysł, który znajduje swoje spełnienie w Ciele Chrystusa!
Kościół na tym świecie jest sakramentem zbawienia, znakiem i narzędziem komunia Boga i ludzi. -Katechizm Kościoła Katolickiego (KKK), rz. 780
Być może ta początkowa refleksja na temat wspólnoty jest w istocie bodźcem od Pana dla niektórych z was, byście szukali podobnie myślących wierzących, którzy płoną dla Jezusa. Pan bowiem obiecuje, że spotka was tam, gdzie dwóch lub trzech zgromadzi się w Jego Imieniu.
Ból Nady
Ale wspólnota to tylko jedno z narzędzi Bożej obecności. Eucharystia, oczywiście, jest najważniejszą obecnością Boga wśród Jego ludu. Jeśli chcesz być z Jezusem, po prostu idź do swojego kościoła i usiądź przed tabernakulum lub monstrancją.[3]por Prawdziwe jedzenie, prawdziwa obecność Jak mawiał proboszcz z Ars:
Patrzę na Niego i On patrzy na mnie. —Św. Jan Vianney, KKK nr 2715
Ale kiedy ty lub ja mówimy „Gdzie poszedł Bóg?”, tak naprawdę mamy na myśli to, że utraciliśmy wszelkie czuciowe i duchowe doświadczenie Jego obecności – nawet przed Eucharystią. Czujemy się oschli, pozbawieni natchnienia, otępiali. Nasze chwile modlitwy są trudne… Msza Święta to katorga… próba skupienia się na Bogu to walka pełna rozproszeń i nudy. Możemy to odczuwać nawet tam, gdzie dwoje lub troje gromadzi się w Jego Imieniu![4]See Część czwarta ukończenia Katechizm Kościoła Katolickiego o wszystkich wymiarach modlitwy, włączając w to wewnętrzne zmagania i ich często ukryte cele. Więc co się dzieje?
Tak naprawdę nadchodzi taki moment, kiedy Ojciec mówi każdemu ze swoich dzieci: nadszedł czas, aby przejść od raczkowania do chodzenia, od chodzenia do biegania i od biegania do strzelisty w życiu duchowym.[5]Powtórzonego Prawa 32:11-13: „Jak orzeł zwabia swoje pisklęta, unosząc się nad swoimi pisklętami, tak On rozpostarł skrzydła, wziął je i uniósł na swoich piórach. Pan sam jeden nimi kierował, nie było z nimi żadnego obcego boga. Sprawił, że wspięli się na szczyty ziemi…” Tak naprawdę niewiele ma to wspólnego z emocjami i uczuciami. Chodzi raczej o coraz głębsze zagłębianie się w serce Boga i jedność z Nim i Bożą Wolą. Jak powiedziałby św. Jan od Krzyża, musimy ostatecznie przejść przez „nada” – nicość – przywiązanie do niczego, w tym duchowych pocieszeń, aby osiągnąć czyste zjednoczenie z Bogiem. Bez tego oczyszczenia nie ma pełnej komunii z Bogiem.[6]Czyściec nie jest „drugą szansą” ani trzecią opcją między Niebem a Piekłem. Jest to fundamentalny boski proces oczyszczenia duszy, która już została zbawiona, uświęcenia osoby, która nie jest jeszcze doskonała w miłości, choć jest usprawiedliwiona łaską.
Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia winorośl. Każdą latorośl, która we mnie nie wydaje owocu, odcina i każdą, która tego wymaga, przycina, aby owocowała obficiej. (John 15: 1-2)
Spójrz więc, być może doświadczasz tej pustyni właśnie dlatego, że wydawałeś owoce i potrzebujesz dalszego przycinania, aby wydawać ich więcej! To znak, że Bóg wzywa cię na głębię. Mimo to jest to bolesne i dla większości z nas to proces trwający całe życie, w którym Bóg stopniowo objawia nasze bożki i rany, jakie one zadają.
W związku z tym wzrostem życie wewnętrzne, na przestrzeni wieków napisano wiele książek i traktatów, przejdę więc teraz do sedna nadziei dla tych z Was, którzy żyją w smutku i próbach tej obecnej pustyni…
Pragnący Boga
Możesz na to liczyć z całkowitą pewnością: jeśli szukasz Boga, będzie znajdź Go.
Kocham tych, którzy mnie kochają, a ci, którzy mnie pilnie szukają, znajdują mnie. (Przysłowia 8: 17)
Douay-Reims Wersja mówi: „Miłuję tych, którzy mnie miłują, a którzy rano czuwają dla mnie, znajdą mnie”. Chodzi o ideę, że od pierwszej chwili przebudzenia stawiamy Boga na pierwszym miejscu; „szukamy najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości”.[7]Matt 6: 33
Słowo kluczowe powyżej służy do wykonania tego pilnie. Jezus ujął to w ten sposób:
Proście, a otrzymacie; szukajcie, a znajdziecie; pukajcie, a otworzą wam. (Luke 11: 9)
Ale co jest po drugiej stronie drzwi?
Oto stoję u drzwi i kołaczę. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do jego domu i będę z nim wieczerzał, a on ze mną. (Objawienie 3: 20)
Tak naprawdę Katechizm mówi coś głębokiego o tym pukaniu, ty po jednej stronie drzwi, a Jezus po drugiej:
To On pierwszy nas szuka i prosi o napój. Jezus pragnie; Jego prośba wypływa z głębi Bożego pragnienia względem nas. Czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie, modlitwa jest spotkaniem Bożego pragnienia z naszym. Bóg pragnie, abyśmy mogli pragnąć Jego. (KKK, 2560)
Jeśli to zaakceptujesz, wszystko się zmieni. Jeśli mówisz, że szukasz Boga, wiedz, że to On szukał ciebie przez cały czas…
Gdzie jesteś?
Ale wiecie, jeśli pierwszą rzeczą, której szukamy rano, jest telefon, e-mail, media społecznościowe i codzienne wiadomości… nic dziwnego, że tracimy spokój i poczucie obecności Boga – zanim jeszcze zjemy śniadanie! Odwróciliśmy się od Żywej Studni, by pić, częściej niż rzadziej, z rynsztoka świata.
Okazuje się, że po upadku Adama i Ewy w Ogrodzie, Bóg miał do nich pytanie:
Gdzie są masz? (Genesis 3: 9)
Tak, pakujemy się w niepotrzebne kłopoty; wybieramy grzech; rzucamy się na każdą rozproszenie uwagi; wybieramy ulotne pokusy tego świata… a potem, gdy czujemy się puści i rozczarowani, nie mamy ochoty się modlić. Czujemy się trochę bardziej martwi wewnętrznie, jeśli nie zawstydzeni, że po prostu przesunęliśmy czas, zamiast spędzić go z Panem lub zająć się chwilowym obowiązkiem. I tak,
Adam odpowiedział: Usłyszałem twój głos w ogrodzie, lecz przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się. (Genesis 3: 10)
Św. Jan od Krzyża napisał, że „Ptak może być przywiązany łańcuchem lub nicią, a mimo to nie może latać”.[8]na. cit ., czapka. xi. (por. Wejście na Górę Karmel, Zameldować się. 4) Bóg chce, abyśmy wzlecieli do Jego obecności, w Jego ramiona, ale zamiast tego wybraliśmy nasze bożki i pociechy. Chcemy służyć zarówno Bogu, jak i mamonie – i jesteśmy z tego powodu nieszczęśliwi – ponieważ… pozbawić się prawdziwej przyjaźni, relacji z Bogiem.
Nikt nie może dwom panom służyć. Albo jednego będzie nienawidził, a drugiego kochał, albo będzie oddany jednemu, a drugim pogardzi. Nie możecie służyć Bogu i mamonie. (Matthew 6: 24)
Dlatego Księga Mądrości zaczyna się tak:
Znajdują Go ci, którzy Go nie wystawiają na próbę, i objawia się tym, którzy w Niego nie wątpią. (Mądrość Salomona 1:2)
Jeśli czujesz, że w jakiś sposób „straciłeś Boga” lub że On oddalił się od ciebie, zapytaj siebie szczerze: „Czy to ja się od Niego oddaliłem?” Jeśli tak, mamy Dobrą Nowinę:
…gdy będziecie szukać Pana, Boga waszego, stamtąd [z miejsca bałwochwalstwa], znajdziecie Go, jeżeli będziecie Go szukać z całego serca i duszy. (Deuteronomy 4: 29)
Chodzi o powrót do „pierwsza miłość„Kochaj Boga nawet wtedy, gdy nic nie czujesz.
A może wcale nie odszedłeś od Boga, lecz żyjesz w szczerej wierności Jego Słowu, a mimo to twój duch jest suchy. Tak czy inaczej, ta ścieżka… wytrwałość, nie odczuwając przy tym „niczego”, jest niezawodną drogą do ponownego odnalezienia Boga.
Miłość jest źródłem modlitwy. Kto z niej czerpie, osiąga szczyt modlitwy.— CCC, 2658
Powiązane artykuły
Społeczność… Spotkanie z Jezusem
Chyba że Pan zbuduje społeczność
Wasze modlitwy i wsparcie
są nam bardzo potrzebne na początku 2026 roku.
Dziękuję Ci!
Podróżować z Markiem Teraz słowo,
kliknij poniższy baner, aby subskrybuj.
Twój e-mail nie zostanie nikomu udostępniony.
Teraz na Telegramie. Kliknij:
Śledź Marka i codzienne „znaki czasu” na MeWe:
Posłuchaj następujących:
Przypisy
| ↑1 | Matt 28: 20 |
|---|---|
| ↑2 | Matt 22: 37-39 |
| ↑3 | por Prawdziwe jedzenie, prawdziwa obecność |
| ↑4 | See Część czwarta ukończenia Katechizm Kościoła Katolickiego o wszystkich wymiarach modlitwy, włączając w to wewnętrzne zmagania i ich często ukryte cele. |
| ↑5 | Powtórzonego Prawa 32:11-13: „Jak orzeł zwabia swoje pisklęta, unosząc się nad swoimi pisklętami, tak On rozpostarł skrzydła, wziął je i uniósł na swoich piórach. Pan sam jeden nimi kierował, nie było z nimi żadnego obcego boga. Sprawił, że wspięli się na szczyty ziemi…” |
| ↑6 | Czyściec nie jest „drugą szansą” ani trzecią opcją między Niebem a Piekłem. Jest to fundamentalny boski proces oczyszczenia duszy, która już została zbawiona, uświęcenia osoby, która nie jest jeszcze doskonała w miłości, choć jest usprawiedliwiona łaską. |
| ↑7 | Matt 6: 33 |
| ↑8 | na. cit ., czapka. xi. (por. Wejście na Górę Karmel, Zameldować się. 4) |



