
HE nigdy nie wejdzie na peep show. Nigdy nie przeszukiwałby dla dorosłych sekcji półki z czasopismami. Nigdy nie wypożyczyłby filmu z oceną x.
Ale jest uzależniony od pornografii internetowej…

HE nigdy nie wejdzie na peep show. Nigdy nie przeszukiwałby dla dorosłych sekcji półki z czasopismami. Nigdy nie wypożyczyłby filmu z oceną x.
Ale jest uzależniony od pornografii internetowej…
TERAZ SŁOWO O MASOWYCH CZYTANIACH
na poniedziałek dziewiątego tygodnia okresu zwykłego, 1 czerwca 2015 r
Wspomnienie św. Justyna
Teksty liturgiczne w tym miejscu

FEAR, bracia i siostry, ucisza Kościół w wielu miejscach, a tym samym więzienie prawdy. Koszt naszego niepokoju można policzyć dusze: mężczyźni i kobiety pozostawieni, by cierpieć i umrzeć w grzechu. Czy w ogóle myślimy już w ten sposób, myślimy o wzajemnym zdrowiu duchowym? Nie, w wielu parafiach tego nie robimy, ponieważ bardziej interesuje nas status quo niż cytowanie stanu naszych dusz.

THE wezwanie Ojca Świętego do Kościoła, aby stał się bardziej „szpitalem polowym”, aby „leczyć rannych”, jest bardzo piękną, aktualną i wnikliwą wizją duszpasterską. Ale co dokładnie wymaga uzdrowienia? Jakie są rany? Co to znaczy „przyjmować” grzeszników na pokładzie Barki Piotra?
Zasadniczo, do czego służy „Kościół”?
TERAZ SŁOWO O MASOWYCH CZYTANIACH
na 10 grudnia 2013 r
Teksty liturgiczne w tym miejscu

IT w połowie maja 1987 r. była niesamowita śnieżyca. Drzewa ugięły się tak nisko do ziemi pod ciężarem ciężkiego, mokrego śniegu, że do dziś niektóre z nich pozostają pochylone, jakby trwale upokorzone pod ręką Boga. Kiedy zadzwonił telefon, grałem na gitarze w piwnicy przyjaciela.
Wróć do domu, synu.
Dlaczego? Zapytałem.
Po prostu wrócić do domu…
Kiedy wjechałem na nasz podjazd, ogarnęło mnie dziwne uczucie. Z każdym krokiem do tylnych drzwi czułem, że moje życie się zmieni. Kiedy wszedłem do domu, powitali mnie splamieni łzami rodzice i bracia.
Twoja siostra Lori zginęła dzisiaj w wypadku samochodowym.

JESTEM duchowa głowa mojej żony i dzieci. Kiedy powiedziałem: „Tak”, przystąpiłem do sakramentu, w którym obiecałem kochać i szanować moją żonę aż do śmierci. Żebym wychował dzieci, które Bóg dał nam zgodnie z wiarą. To moja rola, to mój obowiązek. Jest to pierwsza sprawa, na podstawie której będę sądzony pod koniec mojego życia, po tym, czy kochałem Pana, Boga mojego, z całego serca, duszy i siły.Kontynuuj czytanie

Parada na Times Square, autorstwa Alexander Chen
WE żyjemy w niebezpiecznych czasach. Ale niewielu jest tych, którzy to rozumieją. Mówię nie o zagrożeniu terroryzmem, zmianą klimatu czy wojną nuklearną, ale o czymś bardziej subtelnym i podstępnym. To postęp wroga, który już zdobył teren w wielu domach i sercach i udaje mu się siać złowieszcze zniszczenia, rozprzestrzeniając się po całym świecie:
Hałas.
Mówię o duchowym hałasie. Hałas tak donośny dla duszy, tak ogłuszający dla serca, że gdy już się w nim znajdzie, przesłania głos Boga, otępia sumienie i zaślepia oczy na widzenie rzeczywistości. Jest to jeden z najbardziej niebezpiecznych wrogów naszych czasów, ponieważ podczas gdy wojna i przemoc szkodzą ciału, hałas zabija duszę. A dusza, która wyłączyła głos Boga, ryzykuje, że nigdy więcej Go nie usłyszy w wieczności.