Pieśń stróża

 

Pierwsze wydanie z 5 czerwca 2013 r. z dodatkowymi aktualizacjami…

 

I chcę przypomnieć silne przeżycie, jakie przeżyłam kilka lat temu, gdy poczułam potrzebę pójścia do kościoła i pomodlenia się przed Najświętszym Sakramentem…

 
Telefon

Siedziałem przy fortepianie w moim domu i śpiewałem „Sanctus” (z mojego albumu Tu masz).

Nagle we mnie wzrosło niewytłumaczalne pragnienie odwiedzenia Jezusa w Tabernakulum. Wskoczyłem do samochodu i kilka minut później wylewałem przed Nim swoje serce i duszę w pięknym ukraińskim kościele w mieście, w którym wówczas mieszkałem. To właśnie tam, w obecności Pana, usłyszałem wewnętrzne powołanie, by odpowiedzieć na wezwanie Jana Pawła II do młodzieży, by stała się „strażnikami” na progu nowego tysiąclecia (przeczytaj pełne świadectwo tego, co wydarzyło się w Kościele tamtego dnia w Wezwany do ściany):

Drodzy młodzi ludzie, od was zależy, czy będziecie strażnicy poranka, który ogłasza nadejście słońca, który jest Chrystusem Zmartwychwstałym! —POPE JAN PAWEŁ II, Przesłanie Ojca Świętego do młodzieży świata, XVII Światowe Dni Młodzieży, n. 3; (por. Iz 21, 11-12)

 Jednym z fragmentów Pisma, do którego Pan mnie wówczas doprowadził, był 33 rozdział Ezechiela:

Pan skierował do mnie następujące słowo: Synu człowieczy, przemów do ludu swego i powiedz mu: Gdy przyprowadzę miecz na kraj… i strażnik zobaczy miecz nadchodzący na kraj, niech zatrąbi w trąbę, aby ostrzec lud… Ustanowiłem cię strażnikiem domu Izraela; gdy usłyszysz słowo z moich ust, będziesz ich ostrzegał w moim imieniu. (Ezekiel 33: 1-7)

Były to słowa dające do myślenia, ale mimo wszystko poczułam w nich miłość Pana… miłość do nas wszystkich.

Takiego zadania nikt by nie wybrał. Wiąże się ono z wysokimi kosztami: ośmieszeniem, segregacją, obojętnością, utratą przyjaciół, rodziny, a nawet reputacji. Z drugiej strony, Pan czasami ułatwiał mi to zadanie. Musiałem bowiem jedynie powtarzać słowa papieży, którzy z doskonałą jasnością wypowiedzieli zarówno… nadzieję i Próby czekając na to pokolenie. W istocie to sam Benedykt powiedział, że szybkie odejście od wszelkich norm moralnych w naszych czasach zagroziło „samej przyszłości świata”. [1]porW Wigilię A jednak modlił się także o „nową Pięćdziesiątnicę” i wzywał młodych, aby stali się „prorokami nowej ery” miłości, pokoju i godności podczas Światowych Dni Młodzieży w Sydney.

Wzmocnione przez Ducha i czerpiące z bogatej wizji wiary, nowe pokolenie chrześcijan jest wezwane do pomocy w budowaniu świata, w którym Boży dar życia jest przyjmowany, szanowany i ceniony… Nowa era, w której nadzieja wyzwala nas z płytkości, apatia i skupienie się na sobie, które zabijają nasze dusze i zatruwają nasze relacje. Drodzy młodzi przyjaciele, Pan was o to prosi prorocy tej nowej ery… —POPIEŁ BENEDYKT XVI, Homilia, Światowe Dni Młodzieży, Sydney, Australia, 20 lipca 2008

Ale powyższy fragment Ezechiela na tym się dla mnie nie skończył. Pan dalej opisuje, co się dzieje ze strażnikiem:

Mój lud przychodzi do Ciebie, zbierając się tłumnie i siadając przed Tobą, aby słuchać Twoich słów, ale nie czynią ich. Na ich ustach są pieśni miłosne, lecz w sercach gonią za nieuczciwym zyskiem. Jesteś dla nich tylko pieśniarzem pieśni miłosnych, o miłym głosie i subtelnym dotyku. Słuchają Twoich słów, lecz nie słuchają ich… (Ezekiel 33: 31-32)

 

Raport"

W dniu, w którym napisałem „raport” do Ojca Świętego (zob Drogi Ojcze Święty… On nadchodzi!), podsumowanie tego, co „widziałem” i „widzę” w nadchodzących latach, mój nowy album „piosenek miłosnych”, Wrażliwy, był przygotowywany do produkcji. Przyznaję, że to wyglądało na coś więcej niż zbieg okoliczności, bo nie było to zaplanowane w ten sposób. Po prostu tak się złożyło, że to były te piosenki, które, jak czułem, Pan chciał, żeby zostały nagrane.

Ja też się pytam, czy ktoś naprawdę Słyszałeś krzyki i ostrzeżenia… zwłaszcza gdy świat pogrąża się w coraz głębszej ciemności i na terenach nieznanych ludzkości w poprzednich pokoleniach? Tak, z pewnością kilka dusz. Historie nawróceń, które czytałem jako owoc tej posługi, momentami doprowadzały mnie do łez. Wasze listy i wsparcie często były dla mnie zachętą, której potrzebowałem, by usiąść jeszcze jeden dzień i pisać.

A jednak, ilu w Kościele usłyszało ostrzeżenia, zważało na przesłanie Miłosierdzia i nadziei, które czeka na wszystkich, którzy przyjmują Jezusa? Kiedy świat i sama natura popadają w chaos, wydaje się, że ludzie nie może słyszeć, co dla mnie jest przerażającym widokiem. To tak, jakbyśmy teraz byli podzieleni na Dwa obozy.Konkurencja o nasze zmysły i czas poprzez media społecznościowe i rozrywkę jest niemal nie do pokonania.

Rzeczywiście, owego ranka Pan wezwał mnie przed Najświętszy Sakrament i przeczytałem jeden z fragmentów Pisma Świętego:

Wtedy usłyszałem głos Pana mówiący: „Kogo mam posłać? Kto po nas pójdzie? ” „Oto jestem”, powiedziałem; "Wyślij mi!" A on odpowiedział: „Idźcie i powiedzcie temu ludowi: słuchajcie uważnie, ale nie rozumiejcie! Patrz uważnie, ale nie dostrzegaj! Uspokój serce tego ludu, otępiaj jego uszy i zamknij oczy; Aby nie widzieli oczami i nie słyszeli uszami, i ich serce nie zrozumiało, i nie nawrócili się i nie zostali uzdrowieni. "

„Jak długo, Panie?” – zapytałem. A On odpowiedział: „Dopóki miasta nie opustoszeją, bez mieszkańców, domy bez ludzi, a ziemia nie stanie się pustkowiem, pustkowiem, aż Pan wypędzi ludzi, a spustoszenie pośrodku kraju będzie wielkie”. (Isaiah 6: 8-12)

Posłuchaj piosenki Marka "Jak długo?"

To prawie tak, jakby Pan posyłał swoich posłańców, by zawiedli, by stali się niejako „znakiem sprzeciwu”. Kiedy myśli się o prorokach Starego Testamentu – o Janie Chrzcicielu, o św. Pawle i o samym Panu naszym – rzeczywiście wydaje się, że wiosna Kościoła zawsze dokonuje się w tym ziarnie: krew męczenników.

Jeśli słowo się nie nawróci, nawróci się krew. —PAPIEŻ JAN PAWEŁ II, z wiersza „Stanisław”

 

Słabość Strażnika

Starałem się być wierny, zawsze starałem się pisać to, co czułem, że Pan mówi, a nie to, co chciałem powiedzieć. Pamiętam pierwsze pięć lat tego apostolatu pisarskiego, prowadzonego w czystym przerażeniu, że jakoś sprowadzę na manowce dusze. Bogu niech będą dzięki za moich kierowników duchowych, którzy przez lata byli wiernymi narzędziami czułego pasterza Pana. A jednak, badając własne sumienie, mógłbym bardzo dobrze powtórzyć słowa św. Grzegorza Wielkiego:

Synu człowieczy, uczyniłem cię stróżem domu Izraela. Zwróć uwagę, że człowiek, którego Pan wysyła jako kaznodzieję, jest nazywany stróżem. Strażnik zawsze stoi na wysokości, aby z daleka widzieć, co się zbliża. Każdy, kto został wyznaczony na stróża ludu, musi przez całe życie stać na wysokości, aby pomóc im przez swoją zdolność przewidywania. Jak trudno mi to powiedzieć, bo właśnie tymi słowami się potępiam. Nie mogę głosić z żadną kompetencją, a jednak o ile mi się to udaje, to jednak ja sam nie żyję według własnego przepowiadania. Nie zaprzeczam swojej odpowiedzialności; Zdaję sobie sprawę, że jestem leniwy i niedbały, ale być może uznanie mojej winy przyniesie mi ułaskawienie od mojego sprawiedliwego sędziego. —Św. Grzegorz Wielki, homilia, Liturgia Godzin, Vol. IV, s. 1365-66

Cokolwiek twój język wypowie, będziesz pilnie trzymał się tego, co dobrowolnie uczyniłeś przed Panem, swoim Bogiem, swoimi ustami. (Deuteronomy 23: 24)

Ze swojej strony proszę Ciało Chrystusa o wybaczenie za wszelkie zaniedbania w przekazywaniu radosnej nadziei i daru, jakim jest orędzie zbawienia, zarówno słowem, jak i czynem. Wiem też, że niektórzy określają moje pisma mianem „zagłady i mroku”. Tak, rozumiem, dlaczego tak twierdzą, zwłaszcza bez zapoznania się z obszernym tekstem, który tu zamieszczono – stąd powód, dla którego zawsze zdawałem sobie sprawę z surowych ostrzeżeń papieży (zob. Dlaczego nie krzyczą papieże?oraz Słowa i ostrzeżenia).

Nie przepraszam jednak za to, że trąbię z ostrzeżeniem, wypowiadając trzeźwe słowa, by obudzić dusze. Bo to również jest miłość w bolesnym przebraniu prawdy. To również mój nieunikniony obowiązek:

Ciebie, synu człowieczy, ustanowiłem stróżem domu Izraela; gdy usłyszysz, co mówię, będziesz ich ostrzegał w moim imieniu… [ale] jeśli nie przemówisz, aby odwieść bezbożnego od jego drogi, bezbożny umrze z powodu swojego grzechu, a ciebie uczynię odpowiedzialnym za jego śmierć. (Ez 33:7-9)

Często, zwłaszcza gdy muszę wskazać na nadchodzący „miecz” nadchodzący na nasze pokolenie, odczuwam wewnętrzną walkę Jeremiasza:

Ilekroć przemówię, muszę krzyczeć, głoszę przemoc i zniewagę; Słowo Pana stało się dla mnie hańbą i pośmiewiskiem przez cały dzień. Mówię, że nie wspomnę o Nim, nie będę już mówić w Jego imieniu. Lecz wtedy jest tak, jakby ogień płonął w moim sercu, uwięziony w moich kościach; męczę się powstrzymując, nie mogę! (Jeremiah 20: 8-9)

Jak mogę zaprzeć się Tego, który mnie nie zaparł i oddał swoje życie?

Ale to nie jest wszystko, o czym świadczy krótkie zapoznanie się z moimi pismami tutaj, jak również z moją książką Ostateczna konfrontacja (z Nihil Obstat). Podobnie było z papieżami. Pomimo kontrowersyjnego pontyfikatu, istotą tego, na co papież Franciszek próbował nam wskazać we wszystkich naszych doktrynach, katechizmach, encyklikach, dogmatach, soborach i kanonach Kościoła… było… głęboka i osobista więź z Jezusem.[2]por Osobista relacja z Jezusem Ponownie podkreślił potrzebę prostoty, autentyczności, ubóstwa i pokory, które muszą stać się cechą Ludu Bożego. Musimy ukazywać światu prawdziwe oblicze Jezusa poprzez misję miłości i miłosierdzia, a znakiem rozpoznawczym Kościoła powinien być lud chwały, nadziei i radości. 

Uczniostwo musi zaczynać się od żywego doświadczenia Boga i Jego miłości. Nie jest to coś statycznego, ale ciągły ruch w kierunku Chrystusa; nie jest to po prostu wierność wyraźnemu wyrażeniu doktryny, ale raczej doświadczenie żywej, życzliwej i aktywnej obecności Pana, ciągła formacja poprzez słuchanie Jego słowa ... Trwajcie niezłomni i wolni w Chrystusie, w taki sposób, aby Go objawić we wszystkim, co robisz; podążajcie ścieżką Jezusa ze wszystkich sił, poznajcie Go, dajcie się Mu wezwać i pouczać, głoście Go z wielką radością… Módlmy się za wstawiennictwem Matki Bożej… aby towarzyszyła nam na naszej drodze uczniostwo, abyśmy oddając swoje życie Chrystusowi, mogli być po prostu misjonarzami niosącymi światło i radość Ewangelii wszystkim ludziom. —POPE FRANCISZ, Homilia, Msza św. Na lotnisku Enrique Olaya Herrera w Medellin, Kolumbia, 9 września 2017; ewtnnews.com

A jednak, jak powiedział w jednej z homilii, „Kościół musi zostać 'wstrząśnięty' przez Ducha Świętego, aby uwolnić się od wygód i przywiązań”. [3]Homilia, Msza Święta na lotnisku Enrique Olaya Herrera w Medellín, Kolumbia; ewtnnews.com Tak, właśnie to mówi Nasza Matka na całym świecie: a Świetne potrząsanieJest to potrzebne, aby obudzić drzemiący Kościół i świat martwy w swoich grzechach. Czyż nie jesteśmy „ludem siedzącym w ciemności”?[4]Matthew 4: 16 wszystko od nowa, gdy świat, jak się wydaje, po raz kolejny pogrąża się w pogaństwie?

To nasza senność wobec obecności Boga czyni nas niewrażliwymi na zło: nie słyszymy Boga, ponieważ nie chcemy, aby nam przeszkadzano, więc pozostajemy obojętni na zło. —POPIEŁ BENEDYKT XVI, Katolicka Agencja Informacyjna, Watykan, 20 kwietnia 2011, Audiencja Generalna

Sumienia tego ukochanego ludu muszą zostać gwałtownie wstrząśnięte, aby mogli „uporządkować swój dom”… Nadchodzi wielka chwila, wielki dzień światła… to godzina decyzji dla ludzkości. —Sługa Boża Maria Esperanaza, Czwarte Orędzie z Betanii, Wenezuela (zatwierdzone); sign.org

 

Decydujące czasy

Zatem miłująca dyscyplina Ojca musi nadejść… i będzie i będzie, jak Wielka burza. To, co niebo opóźniło i opóźniło, wydaje się teraz być na skraju spełnienia (por. I tak to się dzieje):

… Wkraczacie w decydujące czasy, czasy, na które przygotowywałem was od wielu lat. Ilu zostanie pochwyconych przez straszliwy huragan, który już rzucił się na ludzkość. To czas wielkiej próby; to jest mój czas, o dzieci poświęcone mojemu Niepokalanemu Sercu. —Matka Boża do Sługi Bożego o. Stefano Gobbiego, 2 lutego 1994 r.; z imprimatur Biskup Donald Montrose

To jest czas Wielkiej Duchowej Bitwy i nie możesz uciec. Mój Jezus cię potrzebuje. Ci, którzy oddają życie w obronie prawdy, otrzymają od Pana wielką nagrodę… Po całym bólu nadejdzie nowy czas pokoju dla mężczyzn i kobiet wiary.-Orędzie Matki Bożej Królowej Pokoju skierowane do Pedro Regis Planaltina, 22 kwietnia; 25th, 2017

Nie, to nie jest czas na budowanie bunkrów cementowych, ale na cementowanie naszego życia w schronienie Najświętszego Serca. Pokładać całą naszą ufność w Jezusie i bezkompromisowo przestrzegać wszystkich Jego przykazań; [5]por Być wiernym Kochać Trójcę Świętą całym sercem, duszą i siłą. I czynić to wszystko w Matce, którą Chrystus dał nam pod stopami Krzyża, i z Nią.[6]por. Jana 19:26 W tym Droga, który jest Prawda, znaleźliśmy to życie która wnosi światło do świata.

Drogie dzieci, apostołowie mojej miłości, do was należy szerzenie miłości mojego Syna do wszystkich, którzy jej nie poznali; wy, maleńkie światełka świata, których uczę z matczyną miłością, aby jasno świeciły z pełnym blaskiem. Modlitwa wam pomoże, bo modlitwa was zbawia, modlitwa ratuje świat… Moje dzieci, bądźcie gotowi. Ten czas jest punktem zwrotnym. Dlatego na nowo wzywam was do wiary i nadziei. Pokazuję wam drogę, którą macie iść, i to są słowa Ewangelii. - Nasza Pani z Medziugorja do Mirjany, 2 kwietnia 2017 r .; 2 czerwca 2017 r

Posłuchaj „Love Live in Me”:

 

Epilog

Nie mogę się powstrzymać od poczucia, że ​​to mój album Wrażliwy jest swego rodzaju „klatką” ostatnich dwóch dekad. Nie żebym skończył pisać, mówić czy śpiewać. Nie, tu chodzi o jeden dzień na raz! Ale w tej chwili żyję też głęboko słowami Ezechiela i Izajasza, co wymaga głębszej ciszy i refleksji, a nie nawału codziennych pism – zwłaszcza, że ​​wydarzenia na świecie zaczynają przemawiać za sami.[7]Posłuchaj, co Niebo mówi o tych wydarzeniach w tym miejscu

Codziennie modlę się za moich czytelników, słuchaczy i dobroczyńców i nadal noszę Was wszystkich w sercu, jakbyście byli moją rodziną. Proszę, pamiętajcie o mnie również w swoich modlitwach. Ileż razy myślałem, że moja misja dobiega końca, gdy po okresie milczenia Pan znów zaczął wypowiadać swoje „słowo teraz” do naszych serc.  

Niech Jezus zawsze i wszędzie będzie kochany i uwielbiony.

Będę śpiewać Panu przez całe życie,
póki żyję, twórzcie muzykę dla mojego Boga. 
Błogosław, duszo moja, Pana.
(Psalm 104:XNUMX)

 

 

Dziękuję za wasze modlitwy i wsparcie.
Dziękuję Ci!

 

Podróżować z Markiem  Teraz słowo,
kliknij poniższy baner, aby subskrybuj.
Twój e-mail nie zostanie nikomu udostępniony.

Teraz na Telegramie. Kliknij:

Śledź Marka i codzienne „znaki czasu” na MeWe:


Śledź pisma Marka tutaj:

Posłuchaj następujących:


 

 

Przypisy

Przypisy
1 porW Wigilię
2 por Osobista relacja z Jezusem
3 Homilia, Msza Święta na lotnisku Enrique Olaya Herrera w Medellín, Kolumbia; ewtnnews.com
4 Matthew 4: 16
5 por Być wiernym
6 por. Jana 19:26
7 Posłuchaj, co Niebo mówi o tych wydarzeniach w tym miejscu
Opublikowany w GŁÓWNA, CZAS ŁASKI i oznaczone , , , , , , , , , , .